poniedziałek, 20 września 2010

Historia sukienki z niespodzianką

Ponieważ do końca września mam jeszcze wakacje i jestem w rodzinnych stronach, wykorzystuje każdą okazję, żeby odwiedzić kaliskie lumpeksy. Fajnie jest mieć czas tylko na łażenie po second handach, a w dodatku miasto jest na tyle nieduże, że właściwie do każdego lumpka mogę dojść na piechotę :) Po takich łowach czasem wracam z niczym, a czasem z cudeńkami za bezcen. Takim skarbem jest czarna sukienka z poniższych zdjęć. Co prawda nie kosztowała przysłowiowe grosze, bo była wyceniona (35 zł), ale już na wieszaku spodobał mi się zapinany na całej długości na guziki dekolt, wysoki kołnierz i spódnica, która wydawała się żyć swoim życiem. Nie jestem osoba, która każdy ciuch w lumpeksie dokładnie ogląda (co czasem się niestety na mnie mści - plamami, dziurkami... :/ ), więc po szybkiej przymiarce za sukienkę zapłaciłam i wyszłam. Dopiero w domu odkryłam, że sukienka ma metkę All Saints (i pięknie logowane guziki!) - firmy znanej mi niestety tylko z Internetu i jednorazowej wizyty w sklepie na brytyjskim lotnisku, a mającej świetne wzornictwo i pomysłowe detale, lecz będącej poza moim zasięgiem... Sprawdziłam z ciekawości cenę w sklepie internetowym i sukienki tego typu kosztują ok. 100 funtów! Radość z zakupu była tym większa :)
Wczoraj wybierałam się na chrzciny i planowałam założyć właśnie tę sukienkę. Podczas prasowania tej warstwowej spódnicy odkryłam, że dół jest dlatego asymetryczny, ponieważ sukienka ma podwiązywany tren! I wtedy zaczęła się zabawa, bo z mamą zkombinowałyśmy, jak to zrobić, ale w końcu doszłyśmy do wniosku, że nie ma jednego właściwego sposobu wiązania, bo ilość sznurków pod spodem pozwala na dowolne kombinacje, a na wypróbowanie wszystkich nie miałyśmy już niestety czasu. Tak właśnie powstała ta, dość skromna jak na możliwości sukienki, wersja :)











Dodatki



Sukienka - All Saints (second hand)
Buty - Atmosphere (Primark, Londyn)
Zegarek - Aldo
Kolczyki - River Island

13 komentarze:

  1. Sukienka jest dla Ciebie idealna! Jakby była szyta specjalnie na Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. sukienka jest przepiekna i jej ponadczasowosc zapewne pozwoli na dlugo zagoscic w Twojej szafie i jak sama mowisz daje wiele mozliwosci co cieszy po stokroc!i pewnie zdjecia nie oddaja jej pelnego uroku. fajnie ci z grzyweczka.swietne dodatki,zwlaszcza zegarek,bardzo ciekawy pomysl, no i super w te jasne pantofelki!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Fajna jest!!!podkręcałaś trochę zdjęcia, bo sukienka ma kolor nie do końca określony???Generalnie fason rządzi.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. cudowna jest ta sukienka, szkoda, ze sh, bo tez bym taka chciala

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. oj ja często też w domu jestem zaskoczona metkami, któych w sh nie zauważyłam min bluzka burberry czy też koszulka red noe day od stelli mccartney ;) swietne kolczyki;0

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. fantastyczna sukienka :) bardzo lubię takie nieoczywiste fasony.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Droga szafiarko, nie wiem czy wiesz, ale umieszczając reklamy na swoim blogu szafiarskim, możesz zarobić sobie na nowe butki, bluzke czy coś innego. Oferuje to polska siec afilacyjna NetSales. Więcej informacji u mnie na blogu, bądź już od razu możesz przejść do formularza rejestracyjnego klikając w poniższy link. Ja również korzystam z tego programu i muszę Ci przyznać, że jestem bardzo zadowolona.

    Rejestracja - KLIK TUTAJ

    Przy okazji dodaję Cię do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. fajne kolorki zdjec, a i mam taki sam zegarek w moim pierwszym poscie , chyba nie musze dodawac ze mi sie podoba.....:) pozdrawiam
    http://cafeszafe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze