niedziela, 17 października 2010

Błyskotka

Tworzenie nowego posta traktuję zwykle z wielką celebrą, ponieważ wstawiam je bardzo rzadko. Dziś wyjątkowo notatka sklecona między robieniem prezentacji na zajęcia a wykładem AFF w Starym Browarze. Zdjęcia wykonane między obiadem a robieniem prezentacji ;) A wieczorem jeszcze kino - idziemy na "The social network", mam nadzieję, że nas nie zawiedzie :)

Płaszcz kupiony za grosze na aukcji (a wzbudzający zachwyt i zazdrość otoczenia), a do tego słynne "zarowe" koturny-kopytka, które zdały dziś swój crash test, czyli nie przewróciłam się w nich (hurra!), ale nie powiem, żeby były to najwygodniejsze buty na świecie ( :( )... Miłej reszty tej słonecznej niedzieli!











Płaszcz - River Island (allegro)
Buty - allegro
Spodnie - Clockhouse (Babi Targ)

1 komentarze:

  1. ja sie zupelnie nie dziwie dlaczego ten plaszcz wzbudza zachwyt:D i te kopytka oj kusza mnie, kusza, ale co rusz slysze ze one nie za wygodne:(

    OdpowiedzUsuń na zawsze