Bo jak można odmówić takiej fajnej czapce, która już od roku mówi "Kup mnie!"? Moje skąpstwo jednak wciąż zwyciężało, bo nie upadłam na głowę, żeby za 70-80 zł (bo tyle kosztowały w River Island) kupić taką fikuśną czapkę obarczoną dużą dozą prawdopodobieństwa, że wkrótce mi się znudzi. Zeszłoroczna zima minęła, czapki nie kupiłam. Jednak kiedy w tym roku Ryfka (miałam jednak takiego pecha, że Sztywniara pierwsza pokazała ją na blogu! :( ) dała na FB cynk, że w C&A pojawiła się tańsza wersja pandziej czapki, byłam w tym sklepie w mgnieniu oka! W dodatku z chłopakiem, co zaowocowało faktem, że czapka stała się prezentem ;)
Czapka - C&A
Płaszcz - Reserved
Oficerki - Solo Femme
Komin - Atmosphere (Primark, Lodnyn)
Rękawiczki - Reserved
Na spacerze towarzyszyła nam torebka Kristy :)
P.S. Jeśli szukacie sukienek i dodatków na sylwestrowe/studniówkowe/weselne/karnawałowe szaleństwa, zapraszam na moje aukcje :)

A ile panda z C&A kosztuje? :D
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też nie upadłam na głowe by wydawać 50 zł na szalik w Reserved - ale mama mi kupiła w ramach prezentu utodzinowego :D Ciepły jest, kaptur ma... szkoda że obłazi :(
no i kurcze wszystko bardzo ladnie:)
OdpowiedzUsuń na zawszesama poszukuję czapki i zastanawiam się baaardzo, czy nie skusić się na taką pandziastą :)
OdpowiedzUsuń na zawszebo jest prześliczna :)
śliczna czapka <3
OdpowiedzUsuń na zawszeczapka świetna i super modna - jak u KatyPerry;)
OdpowiedzUsuń na zawszeA ja sobie sama pandę zrobiłam:P:)))
OdpowiedzUsuń na zawszehej:) ja kupiłam te czapkę w riverze za 50 zł jest super cudowna !
OdpowiedzUsuń na zawsze